W tej sferze chcę przedstawiać menedżerom i ich firmom problemy oraz zasadzki na jakie są oni narażeni. Trudna sytuacja w kraju i na świecie ze względu na panująca pandemię oraz głębokie przemiany społeczne niezależne od tej sytuacji zdrowotnej, powodują powstanie bardzo wielu zagrożeń dla prawidłowego funkcjonowania firm. U nas, w Polsce narażeni jesteśmy na często zaskakujące sytuacje spowodowane nie tylko w/w powodami, ale także decyzjami politycznymi.
Niedawno Wicepremier J. Sasin powiedział:
” Polski kapitał prywatny ma korzenie w komunie lub działalności przestępczej, a więc prawdziwy kapitał polski to spółki kontrolowane i obsadzane przez rząd”
Szokujące?
Nie bardzo, jak się dokładnie śledzi panujące trendy. Restrykcje wprowadzane do gospodarki w wyniku pandemii, powodują katastrofę wielu branż. Dosłownie wczoraj przeczytałem, iż na Podhalu upadło już kilka hoteli a szybko znajdują się inwestorzy, którzy chcą kupić za ułamek wartości obiektu.
Jak wcześniej widzi się tendencje rządu do centralizacji zarządzania praktycznie w każdej branży, to całość zagrożeń i trudności jest bardzo niepokojąca.
W następnej informacji jaką prezentuję na tej sferze strony www poświecę działaniom antykorupcyjnym. Moim zdaniem jest to bardzo niebezpieczne zjawisko, zupełnie nie doceniane przez menedżerów. Korupcja istniała od wieków, jak długo istnieje ludzkość i będzie istniała także na Marsie. Jednak jest to doskonała dla rządzących okazja do dyscyplinowania firm oraz wręcz do ich przejmowania. Szczególnie jak się uwzględni rolę sygnalistów, oraz niestety predyspozycje niecne wielu obywateli. Nawet jak się okaże, że oskarżenie jest zmyślone, a firma jest czysta pod tym względem, to środki zapobiegawcze oraz prewencyjne służb państwowych i tak mogą mocno zrujnować procesy działalności firm.
I jeszcze jedna uwaga. Rządzący podpierają się wytycznymi i przepisami UE. To prawda, że Unia wiele problemów potrafiła zidentyfikować i opracować wytyczne do przeciwdziałania. Jednak problem dla naszych menedżerów polega na tym, że u nas rząd „udoskonala” te wytyczne tak, że ograniczają ich prawa, a zwiększają sankcje pod względem formy i wielkości.
Będę się starał wskazywać powstające zagrożenia i pomagać, jak ktoś będzie potrzebował i chciał skorzystać z mojego doświadczenia.
Pisząc te słowa przypominał mi się felieton w z dnia 23.12.2010 r. w Dzienniku Bałtyckim prof. Piotra Dominika kierującego Katedrą Ekonomiki, na Wydziale Zarządzania i Ekonomiki, Politechniki Gdańskiej
Paradoksy informacji, czyli Prawa Dominika
Oto fragmenty:
„I .We współczesnym globalnym świecie ludzie dążą do zapewnienia sobie darmowego dostępu do wszystkich informacji, z wyjątkiem tych, które dotyczą ich samych…
Wiklieaks udostępnia światu najróżniejsze wieści, które ich nadawcy i odbiorcy chcieliby zachować dla siebie. Czyni to w imię wolności , demokracji, praw człowieka, itp. Jednak o sobie informacji za wiele nie dostarcza. Ba, starannie się ukrywa, słusznie uważając, że tylko dzięki temu może kolportować po świecie informacje o innych.
…..
II dowód prawa Dominika:
Żeby dostarczyć innym pełnej informacji o wszystkim, musisz zatajać informację o sobie samym”
Przypomina to państwu coś z dnia dzisiejszego?
I dlatego zapraszam do dalszego czytania mojej www.